Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi benasek z miasteczka Berlin. Mam przejechane 7896.00 kilometrów w tym 833.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.90 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Archiwum bloga

Radio Kriola
Moje zagadki

Te browarki degustowałem

Beercaps from tasted beers

Dane wyjazdu:
17.80 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Kręcenie po Szamotułach

Środa, 1 czerwca 2011 · dodano: 01.06.2011 | Komentarze 8

W Szamotułach myśli się o rowerzystach. Inna sprawa, że różnie z tym bywa. Obok ścieżek zbudowanych z sensem, są także takie, gdzie jest go brak. Ktoś wykazał się chyba nadgorliwością i na długości 300 m postawiono 14 znaków informujących o drodze tylko dla rowerów, lub jej końcu. Sama zaś droga to ten zielony pas pomiędzy jezdniami zarośnieta trawą i wysypana kamieniami! Do tego, położona między dwoma pasami ruchu. Weź tu teraz matko, ojcze, babciu puść dzieciaka na taką drogę. Z moich kilkumiesięcznych obserwacji wynika, że nikt nią nie jeździ.
ulica powstania styczniowego w szamotulach © benasek

Chyba jednak lepsze to, niż nic, nie ma co marudzić.
sciezka dla rowerow na powstania styczniowego w szamotulach © benasek

Najważniejsze jednak jest to, że dróżki dla bikerów w Szamotułach są i w większości tak jak trzeba.
Jadę ulicą Wroniecką:
szamotuly ulica wroniecka dojazd do rynku © benasek

Miasto przygotowuje sie do Dni Szamotuł jakie odbędą się w nadchodzący weekend:
rynek przed dniem szamotul © benasek

Do niedawna można było tu pograć w street basketball
mozna tu bylo kiedys pograc w koszykowke © benasek

W mieście straszy oto taki budynek dawnego młyna:
stary opuszczony mlyn w szamotulach © benasek

Ogólnie, mimo paru niedociągnięc, miasto jest ładne i czyste. Stąd 35 km do Poznania, niewiele mniej do największego terenu leśnego kraju: Puszczy Noteckiej. Wjeżdżam do parku przez most
serduszko zakochanych na moscie w szamotulach © benasek

Obserwuję żaby (a one mnie)
zaba wodna w stawie w szamotulach © benasek

Obserwuję owady, tu akurat ważka czteroplama:
wazka czteroplama staw w okolicach baszty halszki szamotuly © benasek

Potem wjeżdżam do parku gdzie rządzą kowaliki,
kowalik w parku w szamotulach © benasek

To chyba jedyne polskie ptaki, chodzące po konarach głową w dół, oto właśnie przykład:
kowalik w szamotulach idacy glowa na dol © benasek

Gdzieś wysoko w konarach drzew słyszę wilgę, pięknego ptaka pochodzącego z tropików, przylatującego do kraju w maju i pod koniec lipca odlatującego. Częściej się ją słyszy niż widzi. Niestety, niezbyt mi się udaje ją sfotografować:
spiewajacy samiec wilgi wsrod lisci © benasek

Dużo łatwiej idzie mi z dzwońcem:
dzwoniec w parku w szamotulach © benasek

którego jednak wystraszył mi ten psiak:
pies, niestety nie znam rasy, biegajacy po parku © benasek

Wracam koło baszty Halszki, najbardziej znanej chyba budowli miasta.
baszta halszki w szamotulach © benasek

Sama Halszka jest znana z tego, że jako 14 – latka została porwana przez kniazia Dymitra Sanguszkę. Była także 14 lat więziona przez swojego męża Łukasza Górkę właśnie w tej wieży. Dopiero, gdy mąż zmarł, biedna Halszka mogła się cieszyć wolnością... Niestety, zdążyła wpaść w obłąkanie i zmarła 3 lata później. Może w następnych wcieleniach się jej poszczęściło?
.
.
Teraz z zupełnie innej beczki, parę migawek z Danii:
[url=film[/url]
Napis koncowy filmiku to:
Używaj kasku na rower, ponieważ on, ona, ja, my kochamy cię...
Kategoria Polska



Komentarze
goliat
| 21:19 czwartek, 3 listopada 2011 | linkuj Kiedys wypalilem na spotkanie z Halszka w pidzamie. Bylo upalne lato, wciaglem przewiewne wdzianko z krotkimi szoratmi i ile sil pognalem do Halszki. Po powrocie slubna oznajmila, ze to wlasnie w nowej letniej pizamie smigalem przez pol wielkoposki ;)
chrissjakob
| 10:55 środa, 15 czerwca 2011 | linkuj Ten, który postawił te znaki wyszedł z założenia, że przetrwać mogą tylko nasilniejsze, najbystrzejsze i najszybsze jednostki. W kosza też pograsz, tylko, że musisz tę grę zaliczyć do sportów ekstremalnych. Budynek starego opuszczonego młyna dobry pomysł na otworzenie galerii handlowej tylko trzeba trochę kasy wpompować. Rasy tego psa to pewnie nie zgadnie najlepszy kynolog. Miło było znowu zobaczyć nazwę Politi. Ciekawy jestem, dlaczego nie zarzymywali kobiet tylko samych facetów. Czy chodziło o przytulanie?
tomalos
| 05:48 poniedziałek, 6 czerwca 2011 | linkuj Ja by jednak trochę marudził na te ścieżki :)
benasek
| 08:16 czwartek, 2 czerwca 2011 | linkuj niradhara, Halszka została uwięziona, bo nie kochała Łukasza (tylko kogoś innego, Symeona Słuckiego), do małżeństwa z Łukaszem Górką została zmuszona. Ten zaś wyszedł z założenia: Skoro nie chcesz być moja, nie będziesz nikogo i na 14 lat ją zamknął!
k4r3l, tu była szamotulska wersja koszykówki... ekstremalna.
Dynio, niech nas Stwórca uchroni od takich EKO sciezek, chcemy innych!
kosma100, odezwę się na maila.
niradhara
| 06:10 czwartek, 2 czerwca 2011 | linkuj Bardzo jestem ciekawa z jakiego powodu mąż uwięził nieszczęsną Halszkę?
k4r3l | 03:59 czwartek, 2 czerwca 2011 | linkuj heh, nie wiedziałem, że koszykówka to sport ekstremalny :))
Dynio
| 20:53 środa, 1 czerwca 2011 | linkuj "Ścieżka rowerowa" w wersji EKO.
kosma100
| 20:51 środa, 1 czerwca 2011 | linkuj Fajny opis.
Ścieżki rowerowe to porażka ;-)
Benasek!!! Jak jesteście w Polsce to zapraszam do mnie ;-)
Pozdrawiam
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa afree
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]