Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi benasek z miasteczka Berlin. Mam przejechane 7896.00 kilometrów w tym 833.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.90 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Archiwum bloga

Radio Kriola
Moje zagadki

Te browarki degustowałem

Beercaps from tasted beers

Dane wyjazdu:
29.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

U pana Józefa w Gołębiu

Sobota, 20 sierpnia 2011 · dodano: 11.09.2011 | Komentarze 21

Być w Dęblinie i nie zajrzeć do pana Józefa, który o rowerach potrafi opowiadać jak mało kto z pewnościa byłoby niewybaczalnym błędem. Rano, razem z Krzysztofem (jeszcze raz dzięki za gościnę) zabieramy rowery i gnamy do odległego o ok 10 km Gołębia. On pędzi na swoim a ja, jak zwykle w takich sytuacjach na pożyczonym:
deska rozdzielcza roweru pozyczonegpo od krzysztofa © benasek

Nad Wieprzem obserwujemy dęblińską odmianę Sieroty Marysia – wędkarza który przy okazji wypasa gęsi:
wedkarz z gesmi nad wieprzem © benasek

By porozmawiać z panem Józefem, trzeba sie wcześniej umówic, co też zrobilismy wczoraj. Zjawiamy sie wiec punktualnie:
muzeum nietypowych rowerow w golebiu © benasek

Zastajemy na miejscu sympatycznego człowieka, który po chwili zaczyna opowiadac o historii bicykli. Pan Józef Konstanty Majewski od wielu lat jest właścicielem muzeum nietypowych rowerow. Dlaczego na rowerze tracimy mniej energii niż chodząć? (Bo srodek ciężkosci jest cały czas na jednym poziomie). Od czego wzięła sie nazwa kolarz? (Od nazwy koło – jednej z dawnych określeń roweru). Dlaczego cykliści wozili kiedyś ze sobą kije? (Do odpędzania sie od psów)
O tych i wielu innych interesujących informacji dowiemy sie tu na miejscu.
pan jozef z golebia opowiada na temat rowerow © benasek

Po chwili gospodarz muzeum zaczyna nam prezentować poszczególne rowery. Przy okazji opowiada różne ciekawostki. Na każdym, o ile ktoś ma ochote moze spróbować pojeździć:
krzysztof na jednym z bicykli © benasek

krzysztof na bicyklu bez lancucha © benasek

Każdy z nich jest faktycznie nietypowy, ten ma na przykład zamiast łańcucha pasek, sam rower składa sie do wielkosci dwóch, trzech reklamówek:
skladany rower pana jozefa © benasek

skladak pana jozefa z paskiem zamiast lancucha © benasek

pan jozef prezentuje zlozony rower © benasek

Na tym sie nie pedałuje, na tym sie naciska:
rower naciskowy z muzeum w golebiu © benasek

Na tej najprostszej konstrukcji udało mi się nie wywalić na trawę:
rowerohulajnoga z muzeu w golebiu © benasek

Na tym skacze się jak zając albo kangur. To dlatego, bo tylne koło ma przesunieta oś:
rower na ktorym sie skacze i jedzie © benasek

tylne kolo roweru z muzem w golebiu © benasek

Tu można wozic kany, butle i nie tylko:
rower do przewozenia butli © benasek

Na rower, posiadający taki mechanizm z przodu, nie odwazylem sie wsiąść.
mechanizm przy kierownicy nietypowego roweru z muzeum w golebiu © benasek

Szczerze mówiąc, to nawet prowadzić nie jest go łatwo: To dlatego, bo gdy kierownica w prawo,, przednie koło w lewo i odwrotnie. Mózg musi sie do tego przestawic, a to wymaga treningu:
tym rowerem latwiej prowadzic niz jechac © benasek

A teraz poziomki, a ilez ich...
jeden z poziomych rowerow w muzeum w golebiu © benasek

poziomy rower z muzeum w golebiu © benasek

Tu kierownicę mamy pod siodełkiem:
rower poziomy z muzeum w golebiu © benasek

Pierwszy raz na poziomce nie nalezy do latwych:
pierwszy raz krzysztofa na poziomce © benasek

Jazda na tym wehikule także wymaga pewnych przygotowań. Każde koło może skręcać niezależnie:
rower z dwoma niezaleznymi kolami © benasek

rower z dwoma niezaleznymi kolami © benasek

Panie Józefie, na tym pan chyba nie pojedzie?
dwukolka z muzeum w golebiu © benasek

Jak nie... !
pan jozef na dwukolce z muzeum w golebiu © benasek

I na tym też!
jazda na snake'u z muzeum w golebiu © benasek

Podziwiamy zgrabne wygibasy na snake'u. Załujemy, że nie możemy dłuzej zostać, choc do obejrzenia jest jeszcze sporo. Poza tym fajnie nam sie rozmawia. Na koniec więc, by zachęcic do ponownego przyjazdu, pan Jozef pokazuje zupelnie co innego:
muzeum pijanstwa w golebiu © benasek

Panie Jozefie, przyjeżdzamy tu za rok, na pewno!
Kategoria Polska



Komentarze
szczypiorizka
| 15:35 czwartek, 24 października 2013 | linkuj Super muzeum! Jak ktoś chce to może znaleźć interesujące miejsca w Polsce, trzeba tylko poszukać :)
Nefre
| 22:44 poniedziałek, 5 grudnia 2011 | linkuj Fantastyczne muzea, o których istnieniu nie miałam pojęcia:))))
rowerzystka
| 17:30 wtorek, 11 października 2011 | linkuj Co gracja u pana Józefa, czas w nowym sezonie zaplanować tam wycieczkę. Świetna fotorelacja :))
Rafaello
| 05:16 piątek, 16 września 2011 | linkuj O kurcze,takich rowerów jeszcze nie widziałem.Super:)
goliat
| 04:50 czwartek, 15 września 2011 | linkuj Dziadzio smigajacy na snake'u :) Bez watpienia nalezy odwiedzic osobliwe muzeum i wzbogacic kolekcje o kilka szklanych eksponatow :]
angelino
| 07:48 środa, 14 września 2011 | linkuj niesamowite
tunislawa
| 18:49 wtorek, 13 września 2011 | linkuj zachęciłes niesamowicie , żeby odwiedzić pana Józefa ! Trzeba to wszystko koniecznie zobaczyć na własne oczy !!!!
grigor86
| 18:52 poniedziałek, 12 września 2011 | linkuj Co za muzeum! Po prostu wypas koleś z tego Pana Józefa!
anwi
| 16:15 poniedziałek, 12 września 2011 | linkuj Pan Józef ma fantazję!
Bardzo ciekawa relacja.
jotwu
| 07:10 poniedziałek, 12 września 2011 | linkuj Jestem pełen uznania dla Wielkiego Pasjonata Rowerów - Pana Józefa a Tobie dziękuję że mi poprzez swój wpis zwróciłeś na Niego uwagę. Również Cię pozdrawiam.
surf-removed
| 22:37 niedziela, 11 września 2011 | linkuj No to trzeba tam pojechać, zobaczyć na własne oczy
benasek
| 20:43 niedziela, 11 września 2011 | linkuj Kobiety? Spieszylismy się, by zabrać je na Chmielaki do Krasnegostawu czyli na tutejsze swieto piwa.
Tam dopiero się działo...
Anonimowy tchórz- Justa | 20:33 niedziela, 11 września 2011 | linkuj No to Krzyśki poszalały. A kobiety w domu plotkowały???
Pozdrowionka
CY80R6
| 20:23 niedziela, 11 września 2011 | linkuj Genialnie kozacki wpis! :) Gratuluję i pozdrawiam.
chrissjakob
| 18:54 niedziela, 11 września 2011 | linkuj "Cockpit" był zakupiony razem z rowerem. Odgrywa raczej rolę "bajeru". Fakt, godzinę,ilość km, prędkość, czas, dystans dzienny i całkowity pokazuje ale robi to w zasadzie każdy pojedyńczy licznik. Wycieczka była ekstra, polecam i trzymam za słowo, że nas jeszcze odwiedzicie.
Kajman
| 17:56 niedziela, 11 września 2011 | linkuj Gość chyba był w TV bo coś mi się kojarzy:)
DARIUSZ79
| 11:50 niedziela, 11 września 2011 | linkuj Ciekawe konstrukcje tych rowerów a deska wymiata:)
Kenic
| 10:45 niedziela, 11 września 2011 | linkuj świetny kokpit :) Czy można takie wskaźniki gdzieś kupić??
donremigio
| 09:23 niedziela, 11 września 2011 | linkuj Ta dwukółka to chyba prototyp segwaya ;)
fotoaparatka
| 09:11 niedziela, 11 września 2011 | linkuj Coś łysawa ta sierotka Marysia ;) Rowery pana Józka niesamowite, chętnie sama bym spróbowała na jakimś się przejechać :) Pozdrawiam
stamper
| 09:08 niedziela, 11 września 2011 | linkuj Pozytywnie, rowerowo zakręcony człowiek, a muzeum pijaństwa naprawdę nieźle mnie rozbawiło.
Pozdrower
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa wyodw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]