Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi benasek z miasteczka Berlin. Mam przejechane 7896.00 kilometrów w tym 833.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.90 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Archiwum bloga

Radio Kriola
Moje zagadki

Te browarki degustowałem

Beercaps from tasted beers

Dane wyjazdu:
18.00 km 4.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Mur berlinski czesc 1

Poniedziałek, 19 września 2011 · dodano: 21.09.2011 | Komentarze 9

Mur Berlinski czesc 1
W Berlinie jest wiele interesujacych rzeczy do zobaczenia, w zupelnosci starczy na kilka lat rowerowych wycieczek. Nalezy do nich takze Mur Berlinski. 13 sierpnia 1961 roku, miasto, a wraz z nim rodziny, przyjaciele, znajomi zostali nagle na dlugie lata rozdzieleni. Komunistyczne wladze DDR zabronily jakiegokolwiek kontaktu z osobami zza muru. 9 listopada 1989 roku bylem w Berlinie i widzialem jego zburzenie. Chcialem zobaczyc jak to teraz wyglada. Korzystam z faktu, ze moge sie przejechac i posluchac tego, co opowiada znawca tych spraw – Matthias Rau Oprowadza wycieczki po Berlinie w okolice gdzie przebiegal mur i barwnie o tym wszystkim opowiada. Moja wycieczka zaczyna sie na dworcu Berlin Friedrichstrasse, skąd ulicą o tej samej nazwie
ulica friedrichstrasse w berlinie © benasek

docieram do sklepu rowerowego:
sklep wypozyczalnia i naprawa rowerow w berlinie przy friedrichstrasse 129 © benasek

Tu razem z pozostalymi uczestnikami wycieczki wypozyczamy rowery. Sami uczestnicy to mozaika narodowosci. Reprezentowana jest Australia, Rosja, Serbia, Szwajcaria, Turcja, Wegry. Ja reprezentuję Polskę a Niemcy nasz przewodnik – Herr Matthias Rau.
matthias rau i reszta uczestnikow wycieczki © benasek

Placimy 4 euro ubezpieczenia i wiooo, gnamy przez miasto. Matthias prowadzi, co chwile zatrzymuje sie i opowiada.
Matthias Rau opowiada o historii muru berlinskiego © benasek

Mur mial okolo 160 km dlugosci. Zostal zbudowany w ciagu jednej nocy na zlecenie wladz komunistycznych by oddzielic Niemiecka Republike Demokratyczna (DDR) od Berlina Zachodniego. Obecnie w miejscu, gdzie istnial mur, jest pozostawiony na slad na ziemi.
matthias rau opowiada na temat muru berlinskiego © benasek

napis na ziemi w miejscu gdzie przebiegal mur berlinski © benasek

matthias rau opowiada o historii muru berlinskiego © benasek

Mur faktycznie tak naprawde skladal sie conajmniej z dwoch murow, wysokich na 3-4 metry oddzielonych miedzy soba pasem ziemi po ktorej chodzili straznicy z psami i prawem strzelania do uciekinierow. Wybudowano takze caly system urzadzen zdolnych zabic kazdego, kto tam bez zezwolenia wtargnal. Oto czesc muru od wnetrza:
mur berlinski od wnetrza © benasek

Jedna z ok 300 wiez strazniczych:
wieza straznicza dawnego muru berlinskiego © benasek

Miejsca obserwacyjne byly rowniez na domach:
wieza straznicza na jednym z domow © benasek

Wzdluz muru biegnie teraz sciezka rowerowa, wiec kazdy moze rowniez bez przewodnika wybrac sie na taka wycieczke:
szlak rowerowy wzdluz muru berlinskiego © benasek

Oto jeden z fragmentow muru
fragment muru berlinskiego © benasek

Jedziemy dalej.
a my jedziemy dalej © benasek

w kierunku alexanderplatz © benasek

Te dzieciaki jeszcze maja czas na takie historie:
poranny spacer dzieci w berlinie © benasek

A tak wozi sie poczte w Berlinie:
rowerowa poczta w berlinie © benasek

Kolejny fragment, nad nim mozna sobie polazic i zabawic sie w Tarzana:
park linowy wzdluz muru berlinskiego © benasek

Dojezdzamy do Bernauer Strasse, gdzie znajduje sie jeden z wiekszych fragmentow muru i tablica pamiatkowa.
wzdluz muru berlinskiego © benasek

Mur przebiegal rowniez wzdluz scian domow
fragment muru wzdluz kamienicy © benasek

Ucieczka do Berlina Zachodniego udala sie ponad 5000 osobom, 178 niestety, zgineli zastrzeleni lub zabici w inny sposob.
fragment muru przed laty © benasek

ocalaly fragment muru przy bernauer strasse © benasek

Wysluchawszy Matthiasa popedzilismy dalej, zamysleni o tamtych czasach.
w drodze powrotnej na friedrichstrasse © benasek

trabant na ulicach berlina © benasek

Dopiero na Friedrichstrasse wrocilismy do rzeczywistosci, jakze innej od tej sprzed ponad 20 laty... Dalsze fragmenty muru czekaja na kolejne wycieczki i relacje...
Kategoria Niemcy



Komentarze
tunislawa
| 19:37 wtorek, 11 października 2011 | linkuj ciekawa relacja ! ja oglądałam ten fragment z obrazami ...blisko Warschauer Strasse ......też z rowerka ....:))) Czekam na ciąg dalszy również :)))
rowerzystka
| 17:21 wtorek, 11 października 2011 | linkuj Człowiek goni dzień za dniem, nie zastanawiając się, co było właściwie, nie tak dawno. Świetny wpis
jotwu
| 20:51 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj Pokazałeś kawał historii ale to dobrze, że to już historia. Jak to dobrze, że są bikerzy, którzy obok zaliczania kolejnych kilometrów potrafią przy tej okazji "przemycić" w swych blogach opis tego co minęło lub co teraz nas otacza. Ty do nich należysz i chwała Ci za to.
shem
| 22:57 poniedziałek, 26 września 2011 | linkuj Ciekawa wycieczka, naczytałem się trochę o historii muru w gazecie rowertour.
goliat
| 04:35 sobota, 24 września 2011 | linkuj Mialem okazje wielokrotnie przekraczac mur w latach 70 i 80. Ujadanie psow witalo polskie pociagi podazajace do zachodnich niemiec. Wojsko z psami otaczajace pociagi na dworcu Fridrichstrasse to byla norma.... Czekam z niecierpliwoscia na kolejna fotorelacje. Pozdro
surf-removed
| 21:34 czwartek, 22 września 2011 | linkuj Ślady po murze berlińskim, skojarzyły mi się ze śladami po murze Getta Warszawskiego, mury podobne, ale jakże różne
Anonimowy tchórz Justa | 15:55 czwartek, 22 września 2011 | linkuj Hej Krzyśku.
No tak, to było do przewidzenia.... wycieczka rowerowa....
Dajcie znać i jakieś namiary na Was..... bo nie mam z kim pogadać....
A wiesz że w swoich zbiorach nie mam jeszcze naparstka z Berlina ?????
Pozdrowionka
DARIUSZ79
| 13:25 czwartek, 22 września 2011 | linkuj Mur Berlinski kawał ciekawej historii aż się coś takiego czytać i oglądać:)
niradhara
| 05:00 czwartek, 22 września 2011 | linkuj Nadzwyczaj ciekawa wycieczka, choć budząca mieszane uczucia, bo nie wiadomo czy smucić się, że mur był, czy cieszyć, że runął.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa wkeoc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]