Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi benasek z miasteczka Berlin. Mam przejechane 7896.00 kilometrów w tym 833.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.90 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Archiwum bloga

Radio Kriola
Moje zagadki

Te browarki degustowałem

Beercaps from tasted beers

Dane wyjazdu:
81.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Altlansberg

Sobota, 5 listopada 2011 · dodano: 03.12.2011 | Komentarze 14

Miał być Atlansberg... Jednak mimo, że swój cel dziś poniekąd osiągnąłem, to jednak do Atlansbergu nie dojechałem! Zastanawiałem sie, jak to się stało, że niemieckie miasto ma taką nazwę i skąd akurat ten Atlantyk sie wziął... Co jakis czas zsiadałem z roweru, by jakąś ciekawszą fotę strzelić. Na początek pod obiektyw dały się złapać kolorowe karmiki dla ptaków... Zima już niedługo, a ptakom stołówka się przyda
karmiki dla ptakow w lehnitz © benasek

Dom bez okien także nie uszedł dziś mojej uwagi... Najważniejsze są przecież drzwi, a te są:
dom bez okien przed bernau © benasek

Tu w lesie trudno się zgubić, znaki są, kto umie czytać, przeczyta i do Bernau trafi!
las przed bernau © benasek

O wilku mowa, bo właśnie mamy Bernau:
centrum bernau zamek © benasek

Mijam taki oto pomnik
pomnik zolnierzy radzieckich w bernau © benasek

Takich miejsc, upamietniających wojnę, ich ofiary zarówno jednej jak i drugiej strony jest w okolicy sporo.
Ale oto zbliżam sie do miasteczka, które chciałem odwiedzić:
Jeszcze tylko spojrzenie na milczących weteranów szos:
weterani szos przy drodze © benasek

i jestem w … Altlansberg... A myślałem, że Atlansberg. Altlansberg to po niemiecku Stara Wiejska Góra. To wyjaśnia skąd nazwa. Przy okazji pozdrawiam Krzeszyce, miasto partnerskie... Ileż to razy sie przez tą miejscowość przejeżdżało...
Herzlich wilkommen Altlansberg © benasek

Torów nie ma, kolejka jest
Parowoz w Altlansbergu © benasek

Po prawej stronie dostrzegam... niezwykly dom zreszta zdjecia same lepiej o tym opowiedzą
Altlansberg dom z zawieszonymi rowerami © benasek

altlansberg dom z zawieszonymi rowerami © benasek

Nic nie da się porównać do prostej zabawy z wycieczki rowerowej – John F. Kennedy
Przy żadnym innym wynalazku pożyteczne z przyjemnym nie jest tak blisko połączone jak przy rowerze. - Adam Opel
Życie jest jak jazda na rowerze, aby nie stracić równowagi, musi być człowiek w ruchu. - Albert Einstein

Altlansberg, dom z zawieszonymi rowerami © benasek

Altlansberg rowery zawieszone na domu © benasek


Altlansberg rowery zawieszone na scianie domu © benasek


Rozglądam sie i widzę że ktoś naprawdę musi lubieć, rowery. Nawet płot z rowerów:
altlansberg plot z rowerow © benasek


Na podwórku leżą różne pojazdy poruszane mięśniami:
Altlansberg rowery na podworku © benasek


Może gdyby nie wymyślono samochodów, takich pojazdów by sie poruszało więcej?
altlansberg czterokolowiec na podworku © benasek

Jak sie okazało, trafiłem do sklepu i warsztatu rowerowego. Można tu kupić rower stary i nowy, dla wnuka i dziadka, lepszy i gorszy...
atlansberg sklep rowerowy © benasek


Na pomysł powieszenia rowerów na ściane (jest około 160), wpadł tata sprzedawcy z którym rozmawiałem. Firma funkcjonuje juz od wielu lat i cały czas sie rozwija. Kupuje potrzebny mi licznik. Dotychczasowy komputerek (firmowy, żeby nie było) zaczął przypominać niesforną panienkę i wyłączał sie w różnych sytuacjach a potem liczył kilometry od nowa... Jak ktoś go chce, niech po niego sobie przyjedzie... Oddam za darmo, dołożę piwo.
Wyjazd z Altlansbergu, a powrót inną droga, przez Lichtenberg
altlansberg rzeczka z pienkami © benasek

Tu znów rower na ścianie, ale niestety tylko jeden i do tego tylko rama...
berlin lichtenberg rower na scianie © benasek

Teraz już do domu...
Berlin lichtenberg © benasek

Stara Wiejska Góra... Altlansberg ma to znaczyć... ale ja żadnej góry nie widziałem...
sZ
Kategoria Niemcy



Komentarze
budrys86
| 06:50 czwartek, 8 grudnia 2011 | linkuj Altlandsberg ->Stary Landsberg -> Gorzów Wielkopolski

A to mnie uświadomiłeś, że na wiejskiej górze mieszkam. Tylko, że u nas gór jest 7 jak w Rzymie.

Pozdrawiam, ciekawa wycieczka
benasek
| 22:50 środa, 7 grudnia 2011 | linkuj rowerzystka, sezon powinien trwać cały rok, choć nie powiem, bywały krótsze i dłuższe przerwy
Nefre, żeby to dwa rowery, ale jest ich ponad 160!
anwi, mam nadzieję, że tych ciekawostek w przyszłości też nie zabraknie
shem, najważniejsze dla tych ptaków będzie jakie dania im będziesz polecał
chrissjakob, z tymi licznikami może być tak, że zacznę je zbierać i co roku na choinkę będę wieszał
jotwu, Twoje słowa to jak woda na mój młyn...
Kajman, tu jeszcze nie raz DDR-em na tym moim blogu powieje, ot taka historia!
goliat, lubię takich zakręconych (byle pozytywnie) ludzi
tunisława, jestem za, mam nadzieję, że wiosną odwiedzisz Berlin
Poniżej jest link do tych zakręconych gości -->
Fahrradhof Altlansberg
tunislawa
| 22:11 środa, 7 grudnia 2011 | linkuj wreszcie mogę się wpisać ! Super pomysł z rowerami na domu ! to trzeba zobaczyć ! to kiedy ? :)))
a to cytuję - Życie jest jak jazda na rowerze, aby nie stracić równowagi, musi być człowiek w ruchu. - Albert Einstein.......to moje ! Pozdrawiam serdecznie :)))
chrissjakob
| 21:23 wtorek, 6 grudnia 2011 | linkuj Krzysiek ja się piszę na piwo a licznik domontuję do moich. A nie zastanawiałeś się przypadkiem aby pójść śladem tego gościa od domu z rowerami? Może Ty zaczniesz kolekcjonować liczniki i montować na swoim rowerze.
Kajman
| 17:23 wtorek, 6 grudnia 2011 | linkuj Kurcze, ale powiało DDRem, rany jaki relikt:)
rowerzystka
| 06:27 wtorek, 6 grudnia 2011 | linkuj Oj tam, poczekaj do nowego sezonu. Teraz to już za zimno na takie długie wycieczki ;)
benasek
| 23:42 poniedziałek, 5 grudnia 2011 | linkuj Wszystko fajnie pięknie, ale chętnych na niesforny licznik (do tego jeszcze piwo!) nie ma...
goliat
| 21:02 poniedziałek, 5 grudnia 2011 | linkuj Wlasciciel sklepu rowerowego pozytywnie zakrecony gosc :]
jotwu
| 08:00 poniedziałek, 5 grudnia 2011 | linkuj Cieszę się, że swoimi wpisami w moim blogu przypominasz mi o swoim istnieniu, bo jak zwykle Twoje wpisy są pełne atrakcyjnych ciekawostek ze świetną dokumentacją zdjęciową. A co do uwagi na temat pocenia się wskutek jazdy na rowerze, to tez wolę to, niż zmoknięcie w lodowatym deszczu - pozdrawiam.
chrissjakob
| 16:03 niedziela, 4 grudnia 2011 | linkuj Pradziwy z Ciebie rowerzysta, nie patrzysz na pogodę tylko w sobotę na rower i hajda zwiedzać okolicę. Karmniki fajne, ale na drugim planie postać prawdziwego "bauera" wymiata. Pewnie wypatruje kolejnego transportu pracowników z Polski - jak w czasie wojny :). Dom bez okien - fajniejsza nazwa - Praktik house? Aż dziw bierze, że niemiaszki nie dbają o te pojazdy zabytkowe, trawa nie przycięta - te zdjęcie nie było zrobione w Niemczech. Krzeszyce nie za bardzo są miastem partnerskim, bo ich herb ciut malutki, chyba włodarze tego miasta się do tego partnerstwa nie przyznają. Zdjęcie chaty z rowerami z różnych ujęć ciekawe. NEFRE też jestem ciekawy - co poeta miał na myśli? Myślałem, że te rowery są w gorszym stanie, a tu proszę niespodzianka, wszystkie ładny lakier i z łańcuchami. Riksza - Ford powinien być w kolorze black. Pozdrawiam i czekam na więcej (y)
shem
| 15:57 niedziela, 4 grudnia 2011 | linkuj Właśnie się zabieram do budowy karmnika dla ptaków, ale zrobię chyba prostszy projekt niż te kolorowe karmniki.
Sklep rowerowy z taką fasadą to super pomył :-)
anwi
| 15:54 niedziela, 4 grudnia 2011 | linkuj Co zdjęcie, to ciekawostka. Dom z rowerami rzecz jasna the best.
Nefre
| 22:40 sobota, 3 grudnia 2011 | linkuj Rowery na chałupie - niesamowite:))))) Ciekawe co poeta miała na myśli- czyżby miłość do jednośladów????
rowerzystka
| 22:36 sobota, 3 grudnia 2011 | linkuj Niesamowite te rowery na tym domu :))
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa czase
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]