Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi benasek z miasteczka Berlin. Mam przejechane 7896.00 kilometrów w tym 833.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.90 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Archiwum bloga

Radio Kriola
Moje zagadki

Te browarki degustowałem

Beercaps from tasted beers

Dane wyjazdu:
40.00 km 1.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Sezon 2012 rozpoczęty

Niedziela, 8 stycznia 2012 · dodano: 08.01.2012 | Komentarze 19

Tymczasem gdzieś w Niemczech leżą filmy z naszymi niezwyciężonymi bohaterami, którzy na Bramie Brandenburskiej zawiesili kiedyś polską flagę: Vier Panzersoldaten und ein Hund czyli Czterech Pancerni i Pies. Film ten można kupić w różnych wersjach...

Czterej Pancerni i Pies po niemiecku © benasek


Zresztą polskich akcentów jest w Niemczech więcej, niż się wydaje, kiedyś o tym napiszę.
W Hohen Neuendorf znów graffiti, tym razem na jednym z domów ktoś namalował scenkę z bajki o czterech muzykantach z Bremy. Zna ktoś tą bajkę?

Scenka z bajki o czterech muzykantach z Bremy na jednym z domów w Hohen Neuendorf © benasek


Pojechałem do Berlina, mimo, że pogoda nie zachęcała do jakichkolwiek wypraw... No, ale czego sie można spodziewać w styczniu?
Tym autem jeździ prawdopodobnie Lord Viaderko. Nawet gdyby nim nie był, to tak w myślach nazwałem właściciela tego oto pojazdu:

Lord Viaderko zaparkował właśnie © benasek


Czy widział ktoś zające w Berlinie? Jest ich trochę, wystarczy sie tylko uważniej przyjrzeć:

zając na ulicy Berlina © benasek


Zając na ulicy Berlina © benasek


Roxy Bar zaprasza, akurat dzis był zamknięty... Na cztery spusty:

Cafe Roxy zaprasza © benasek


W centrum katedra jak zwykle majestatycznie pozuje do fotografii:

Katedra berlinska © benasek


a i takich riksz jeździ tu bez liku...

Czy to jeszcze rower? © benasek


Czy ten żołnierz to prawdziwy czy sztuczny? Ciekawe kto zgadnie...

Prawdziwy, czy sztuczny, też miałem dylemat © benasek


Amerykanin i Rosjanin przed Bramą Brandenburską © benasek


Niedaleko Bramy Brandenburskiej wybudowano w latach 2003 – 2005 pomnik. Składa sie z 2711 betonowych bloków, (tyle, ile stron liczy Talmud), upamiętnia miliony pomordowanych Żydów podczas II wojny światowej. Zastanawiałem sie, dlaczego na tych blokach nie ma graffiti, tak często wystepującego w Niemczech. Dowiedziałem się, że powierzchnia bloków ma specjalna powłoke, do której graffiti się nie przyjmuje.

Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydów © benasek


Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydow © benasek


Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydów © benasek


Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydow © benasek


Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydow © benasek


Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydów © benasek


Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydów © benasek


Wracałem z różnymi myślami... Gdzie są teraz te miliony pomordowanych Polaków, Żydów, Rosjan, Niemców? Komu te śmierci były potrzebne? Wprawdzie mam jakieś mgliste hipotezy na ten temat, ale prawdy podczas tego życia na Ziemi chyba nie dowiemy sie nigdy...

Ooo, słoń, czerwony! Z trąbą do dołu! Jeśli słoń ma przynosić szczęście, to właśnie taki z trąbą do dołu (bo takich jest zdecydowanie mniej) Jak jest naprawdę pies wie (albo kot)

Słoń z trąbą do dołu © benasek


Tego szczęścia życzę wszystkim w tym Nowym Roku 2012...
Kategoria Niemcy



Komentarze
maciejszmotuly | 21:45 niedziela, 15 stycznia 2012 | linkuj Fiu, fiu benasku, widzę, że już pierwsze, rowerowe tury Masz za sobą. Gratuluję! Szamotuły pozdrawiają O....burg!
benasek
| 18:35 wtorek, 10 stycznia 2012 | linkuj Informuję więc, że figura przed bramą jest sztuczna, (choć wydawało mi się, że jest prawdziwa) a nóżki o które chris pytasz są od krówki...
chrissjakob
| 14:22 wtorek, 10 stycznia 2012 | linkuj Fakt, nie napisałem czy mim jest prawdziwy, czy sztuczny. Obstawiam, że sztuczny ale zapewne jest prawdziwy. Jeżeli tak jest to podziwiam gościa. Nawet po skowiowaniu i powiększeniuzdjęcia nie jestem pewny. Wracając do pierwszego zdjęcia zajączko-króliczka, jakiego zwierzęcia nogi widać w oddali? Będę wdzięczny za wyjaśnienie.
grigor86
| 16:32 poniedziałek, 9 stycznia 2012 | linkuj Berlin jest bardzo ciekawy
benasek
| 09:15 poniedziałek, 9 stycznia 2012 | linkuj djk71, no i teraz już wszystko jasne, zajączek czy króliczek.
kundello, Polska zawsze będzie Polską - i to jest najważniejsze!
djk71
| 08:22 poniedziałek, 9 stycznia 2012 | linkuj Przy okazji polecam zobaczenie tym, którzy nie widzieli: Królika po berlińsku.
kundello21
| 07:58 poniedziałek, 9 stycznia 2012 | linkuj Bardzo ciekawe... Myślę że po prostu tak już musiało być (odnośnie wojny). Pomnik wspaniale ukazuje jakąś taką pustkę po tym wszystkim. Zamarłą, niezrozumiałą historię...
Rusek i amerykaniec. Oba państwa miały w dupie wojnę. Oba bały się Hitlera i tylko dlatego przypadkiem udało się im jakąś tą wojnę zakończyć. My Polacy byliśmy tu tylko nic nie wartym jeńcem, który próbuje walczyć procą z czołgiem...
Będę miał zawsze żal do Angoli i Francuzów.

Ale dobrze jest. Polska zawsze będzie Polską. Nic nas nie ruszy! :D

(się rozpisałem...)

Zajączek super:) myślałem że to dziura w ulicy:P
djk71
| 05:36 poniedziałek, 9 stycznia 2012 | linkuj Coś przegapiłem Twoją przeprowadzkę chyba... A za piwo z góry dziękuję :)
benasek
| 23:04 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj djk71, musisz odwiedzić, koniecznie! Możesz liczyć na piwko z mojej strony.
Nefre, zajączek sprawia wrażenie, jakby był wesoły, może lubi być przejeżdżany?
alistar, byłem "wewnątrz" Nie jest tak źle... Będzisz, sama sprawdzisz, daj tylko znać kiedy...
rowerzystka, zajączka już widziałem dawno, po raz pierwszy pokazał mi go Niemiec Matthias Rau podczas wrześniowego wypadu pod mur berliński. Teraz była lepsza okazja by go przedstawić. Bajke sobie przypomnę i kiedyś coś "skrobnę".
chris, chyba napisałeś najdłuższy koment w historii mojego bloga! Zapomniałeś jednak dodać swój typ, mim prawdziwy czy sztuczny pod Bramą Brandenburską? Tak nawiasem mówiąc Triech tankierow, Gruzin i sabaka mnie po prostu rozwaliły
tunisława, zawsze możesz przyjechać i zobaczysz te miasto jeszcze raz...
tunislawa
| 23:01 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj tyle komentarzy ...więc co mam powiedzieć //// Z przyjemnością odwiedziłam dzięki Tobie znów to ciekawe miasto i zobaczyłam to czego jeszcze nie zdążyłam zobaczyć ....dzięki :)
rowerzystka
| 22:12 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj chrissjakob musisz krótko i na temat ;)
rowerzystka
| 22:11 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj :)))
chrissjakob
| 22:08 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj To się rozpisałem, myślałem, że wyprzedzę Rowerzystkę. Ja jestem jak Marit Bjoergen a ona jak Justa Kowalczyk - ciągle jest przede mną i muszę oglądać jej plecy :)
chrissjakob
| 22:03 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj Wchodziłem dzisiaj parę razy na Twoją stronkę i smutno mi było, gdyż, poniaważ, albowiem nic nowego się na niej się nie pojawiłało. A tu jeszcze raz próbuję, po wysłaniu kolejnych sms-ów na WOŚP i kolejnej lampce czerwonego ELSOL miłe rozczarowanie, jeżeli rozczarowanie może być miłe. Na Tobie można polegać jak na Zawiszy. Zawsze coś nowego w sobotę umieścisz. Tak się zastanawiam nad tą 12 na CD, czyżby ten film był dozwolony od lat 12? Ja go oglądałem dużo, dużo wcześniej. Tak na marginesie wiesz jaki tytuł miał ten film w ZSRR? Tрех танкеров, Грузин и собака - tak za naszych czasów podkreślano wpływ ZSRR na ogólną twórczość artystyczną. "Muzykanci z Bremy" wg. braci Grimm, czytałem swoim dzieciom, ale nie pamiętają o czym było. Z tym królikiem to pocisnąłeś, w oddali widziałem krowę a nie królika, dopiero nastepna fota wszystko wyjaśniła. Obiecałem sobie, że jak Was odwiedzimy to tę katedrę chcę zobaczyć od środka. Fota 8 oczywiście, że rower - Rower – pojazd napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej za pomocą przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami - to tyle Wikipedia. Pomnik ku czci pomordowanych Żydów robi wrażenie, o historii nie możemy zapominać. W Polsce mamy dużo takich miejsc obok, których przechodzimy obojętnie. Ja zawsze podczas wycieczek rowerowych jak widzę takie miejsce, zatrzymuję się nad chwilą zadumy. Ktoś kiedyś zginął tylko dlatego, że był Polakiem. Słoń z trąba do dołu, podobno nie przynosi szczęścia, kolejny zabobon typu czarny kot? Trudno się wypowiedzieć. Wszyskie słonie jakie mam mają trabę skierowaną ku górze. Chyba wierzę w zabobony. :) Pozdrawiam
rowerzystka
| 21:33 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj Kurczę, zawsze mnie czymś zaskoczysz, tzn... pozytywnie :), choć ten wpis i te fotki...
O czym mówi bajka o czterech muzykantach z Bremy? Opowiesz przy najbliższym wpisie?
Zajączek..,., jak go doszczegłeś?
Żołnierz to mim.
Amerykanin i Rosjanin przed Bramą Brandenburską to dla mnie farsa :(
Pomnik ku czci pomordowanych Żydów chyba mnie przeraża :(
alistar
| 21:04 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj Graffiti i autko Lorda Viaderko pokażę młodym :D
Żołnierz to żywa rzeźba?
Pomnik ciekawy, ale od "wewnątrz" przerażający dla kogoś z objawami klaustrofobii...
Nefre
| 20:18 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj Piękny słoń i biedny zajączek - co chwile go ktoś przejeżdza:((((( A grafitti macie zajebiste:))) hihi, pozdrawiam w nowym roku
djk71
| 20:03 niedziela, 8 stycznia 2012 | linkuj Muszę kiedyś w końcu zwiedzić to miasto.
BTW: to zając, czy królik?
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa piewa
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]