Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi benasek z miasteczka Berlin. Mam przejechane 7896.00 kilometrów w tym 833.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.90 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Archiwum bloga

Radio Kriola
Moje zagadki

Te browarki degustowałem

Beercaps from tasted beers

Dane wyjazdu:
26.00 km 6.00 km teren
01:25 h 18.35 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Aalborg - Egholm - Aalborg

Niedziela, 25 maja 2008 · dodano: 27.05.2008 | Komentarze 9

Aalborg - Egholm - Aalborg

Pozyczam od Boko rower i nie zastanawiam sie dlugo. Jade na kolejna wyspe, dzis Egholm polozony na Limfjordzie pare km za miastem. Jade najpierw przez uspiony po karnawale Aalborg, wzdluz nadbrzeza, lawirujac pomiedzy tysiacami puszek po piwie, potem juz do miejsca, skad malutki prom zabiera mnie na wyspe za 30 koron. Prom wyglada tak:
a wyspa z tego promiku tak:

Egholm ma 4km dlugosci i prawie 2,5km szerokosci. Mieszkancow ok 50 rozlokowanych w kilkunastu domach. Caly rejs nie jest imponujaco dlugi, po 5 minutach jestem juz wyspiarzem. Razem ze mna przedostaly sie 2 auta i 30 piechurow. Opuszczam poklad i obseruje dzieci, ktorych tu pelno. Co one robia? Lowia kraby:

Jak sie lowi takie stworzenia? Potrzebny sznurek, klamerka z kawalkiem miesa. Krab lapie mieso w szczypce i trzeba go wyciagnac.
Na efekt nie trzeba dlugo czekac. Krab jest wylawiany za krabem: Te male szkraby wcale sie tych skorupiakow nie boja. Biora je na rece, ogladaja dyskutuja...
... ...
Jednak nie przyjechalem obserwowac dzieci, wsiadam na rower i jade zwiedzac wyspe. Po ok 200m poznaje rzadkie w Polsce ptaki - ostrygojady. Gdy chce podejsc blizej i zrobic lepsze zdjecie, uciekaja:
Wjezdzam wiec w interior wyspy. Niestety nie przedstawia sie tak interesujaco, jak bym sobie tego zyczyl. Pola, troche lasow. Widze za to podobnych do mnie entuzjastow rowerowania.
Droga wprawdzie szutrowa, ale jechac da sie spokojnie. Spotykam po drodze krzeslo, chetnie bym sobie usiadl i odpoczal, ale ktos zdazyl posadzic na nim kwiatki. Obok pozyczony od Boko bicykl:
W drodze powrotnej obserwuje meduzy plywajace w Limfjordzie:

Co to jest ten Limfjord? To wodne polaczenie pomiedzy Baltykiem i Morzem Polnocnym na wysokosci czwartego co do wielkosci miasta w Danii - Aalborga. Dzieli Jutlandie na wyspe (inna niz na tej co jestem teraz) i czesc stala ladu. Na Egholmie robie ok 6km. Czas na powrot, niestety ta sama droga. Dzieci nadal lowia kraby. Po jakims czasie cala zawartosc wanny wypuszczaja na wolnosc do wody.
- Farvel krabber! - krzycza, czyli do zobaczenia kraby. Za chwile podplywa ten sam prom, zabiera mnie i czesc pasazerow. Wracam z powrotem, po drodze ogladam najkrotsza droge rowerowa swiata, mierzy 2,3 m. Zastanawiam sie o co chodzi... ? Do teraz nie wiem. Dzis tylko 26km, ale wrazenia mile. Juz niedlugo nastepna relacja, tym razem z KARNAWALU W AALBORGU! OJ BEDZIE SIE DZIALO...



Komentarze
tomalos
| 20:38 niedziela, 15 czerwca 2008 | linkuj ta droga rowerowa... hehe... czyżby łapę przytknęła tam jakaś polska firma budowlana? :D Super wypad, kraby to meduzy to chyba nowość na BS
Mlynarz
| 09:05 czwartek, 29 maja 2008 | linkuj Czyli łowienie krabów traktują jak zabawę. :)

Ja Polski jednak w tym roku nie okrążę, ale kiedyś w końcu to musi się udać! :)
Wyspy jakieś zwiedzę, bo chcę dużo zobaczyć jeszcze z perspektywy siodełka rowerowego! :)
benasek
| 01:33 czwartek, 29 maja 2008 | linkuj Mlynarz, tu jest ponad 100 zamieszkalych wysp, niektore sa bardzo male, ale interesujace. Mam nadzieje ze wszystkie zwiedze... a Ty jak bedziesz okrazal kraj, to nie ominiesz Wolina czy Uznam. Tak wiec wyspy na Ciebie czekaja... dunskie tez.

Co do dzieci to byly wyjatkowo zaangazowane w lapanie tych stworzen, najfajniejsze jest, ze wypuscily je z powrotem na wolnosc.

kosma100, jak bede nastepnym razem przyjrze sie dokladniej otoczeniu tej drogi.
Mlynarz
| 10:00 środa, 28 maja 2008 | linkuj Wesoła ta fotka z dzieciakami.

Wyspa i promik też sympatyczne. :)

Zdaje się, że jeszcze po żadnej wyspie nie jeździłem rowerem. :D

Ja bym kraba w ręce nie wziął. ;)

Zdjęcia meduz jeszcze na BS nie widziałem. hehe

Bardzo fajny wypad! Bardzo!
kosma100
| 19:35 wtorek, 27 maja 2008 | linkuj Może to parking dla rowerów?
Bo to przecież nie jest Polska - w Polsce była by możliwa taka ścieżka :)
P.S. Sprawdź pocztę :)
Pozdrawiam
benasek
| 16:03 wtorek, 27 maja 2008 | linkuj vanhelsing, srodowisko maja z pewnoscia czystsze, widze to chocby po ilosci ptakow i ryb. Maja rowniez zdecydowanie mniej "paskudztw". Komara widuje tu 1 (jeden) raz na rok.

kosma100, moze Ty masz pomysl na wyjasnienie tej drozki...

mementomori, egzotyczny to on dopiero bedzie, jak napisze relacje z ostatniego karnawalu w Aalborgu.

Wszystkich pozdrawiam
memento
| 11:34 wtorek, 27 maja 2008 | linkuj Fajne zdjęcia... w ogóle fajny blog... taki... hmn..
egzotyczny!

czekam na więcej :D
kosma100
| 10:42 wtorek, 27 maja 2008 | linkuj Super relacja i zdjęcia... te kraby i ta "ścieżka" dla rowerów ;)
Pozdrawiam ;)
vanhelsing
| 08:20 wtorek, 27 maja 2008 | linkuj Ale ładne tereny :) I meduzy, kraby. Widać, że czyste środowisko.

Takiego kraba to bym zjazdł, ciekawe jak smakuje :D
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa azprz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]