Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi benasek z miasteczka Berlin. Mam przejechane 7896.00 kilometrów w tym 833.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.90 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Archiwum bloga

Radio Kriola
Moje zagadki

Te browarki degustowałem

Beercaps from tasted beers

Dane wyjazdu:
71.00 km 16.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Szlakiem muru berlińskiego cz.II

Niedziela, 13 maja 2012 · dodano: 27.05.2012 | Komentarze 12

Rano, razem z Edith i iskiereczką74 kupujemy bilety na stacji w Oranienburgu i pakujemy się do kolejki S Bahnu. Jedziemy nią do Poczdamu, do miejsca, gdzie wczoraj zakończyliśmy pierwszą część wycieczki wzdłuż dawnego muru berlińskiego. Po ok. 40 minutach jesteśmy na miejscu. Oglądamy to co po nim pozostało.
Poczdam fragment muru © benasek

Fragmenty muru są obecnie we wielu miejscach na świecie, m. in. W USA, Francji, Portugalii, Wielkiej Brytani, Watykanie a także w Polsce (Teren Stoczni Gdańskiej)
Właśnie wjeżdżamy by zobaczyć miejsce gdzie kiedyś było przejście graniczne Dreilinden, znaną pod nazwą Checkpoint Bravo.
Na moście w okolicy dawnego przejścia Dreilingen © benasek

Tak naprawdę, służyło ono przede wszystkim dyplomatom. Mało kto ze zwykłych obywateli mógł sobie pozwolić na wyjazd do Berlina Zachodniego.
Berlin dawne przejście graniczne Dreilingen © benasek

Berlin Dreilingen © benasek

Jesteśmy na południu miasta, gdzie szlak prowadzi wzdłuż kanału Teltow.
Nad kanałem Teltow © benasek

Teltow graffiti © benasek

W Teltow mijamy tysiące drzew wiśni postawionych przez Japończyków. Nie prezentuję fotek, bo teraz wiśniowe drzewka (w liczbie 10 000) wyglądają nijako, jednak gdy te zaczną kwitnąć przyjadę. Co roku odbywa się tu święto kwitnącej wiśni.
Oczywiście mijamy znajome tablice które przypominają o tym że kiedyś z powodu muru ktoś znów stracił zycie.
Günter Seling - żołnierz ochrony pogranicza, 29 września 1962 roku miał służbę i chciał sprawdzić podejrzane hałasy w pobliżu terenów granicznych. Co się stało dokładnie nie wiadomo, ustalono tylko że podczas załadowywania broni został z własnej broni śmiertelnie postrzelony czterema nabojami w głowę.
Günter Seling © benasek

Tutaj mijamy kolejną informację.
Christoph Manuel Bramböck © benasek

Christoph Manuel Bramböck miał 14 lat jak mur przestał istnieć. Często odłamywał kawałki jako pamiątki. Poza miastem mur składał się z poziomych płyt. Podczas odłamywania jego części, niefortunnie na głowę spadła jedna z poziomych płyt pozbawiając go życia...
Jeden z pomników © benasek

Jeden z pomników © benasek

Obawiamy się znów deszczu, jednak ten na szczęście przez całą drogę daje nam spokój. Zamienił się rolami z wiatrem który wieje jak opetany i oczywiście prosto w czoło.
Zamiast 30, 20 czy choćby 15 km/h jedziemy 10, bywa że i 5km/h...
Tu jest jeden z dłuższych zachowanych fragmentów muru niedaleko Rudower Strasse.
Okolice Rudower Straße © benasek

To już teraz wiem, gdzie barki ze Szczecina przypływają...
Berlin - barka ze Szczecina © benasek

Most Späth przez który już nikt nie przejeżdża.
Niecyznnz most Spät © benasek

Jeszcze jeden pomnik, tym razem 10 i 13 letnich chłopców zastrzelonych przy murze w Treptow... Celowano nawet do dzieci...
Berlin Treptow © benasek

W mieście często jedyną pozostałością po murze jest biegnąca podwójna linia zbudowana z położonych na ziemi kamieni. Pomaga nam ona teraz w orientacji gdzie mamy jechać.
Berlin linia dawnej granicy © benasek

Przez Kreuzberg przejeżdżamy bardzo szybko, tyle razy tu byłem, że teraz fotek nie robię. Nieśmiało proponuję moim gościom pokazanie kawałka tej ciekawej okolicy, jednak czasu mamy niewiele, zostawiamy więc tą propozycję na nastepny raz.
Zatrzymujemy się dopiero przy East Side Gallery, która także opisałem wcześniej. To tu artyści z całego świata przedstawili swoje dzieła graffiti. Sama galeria powstała po upadku muru w 1989 roku, jest długości 1,3 km i składa się z ponad stu obrazów. Prawdopodobnie to najdłuższa galeria na świecie na świeżym powietrzu.
Berlin East Side Gallery © benasek

East Side Gallery © benasek

East Side Gallery © benasek

East Side Gallery © benasek

East Side Gallery © benasek

East Side Gallery © benasek

Stoimy przed biurowcem zbudowanym przez słynnego Axela Springera w 1966.
Axel Springer © benasek

Był założycielem znanego istniejącego do dziś wydawnictwa wydajacego m. in. Bild. Brał aktywny udział w zjednoczeniu Niemiec. Był jednak przede wszystkim zagorzałym przeciwnikiem podziału tego kraju. Budynek biurowca i drukarni stał przy murze, właśnie po to, by go było dobrze ze wschodniej strony widać.
Oto jedno z najsłynniejszych dawnych przejść pomiędzy dwiema częściami miasta Checkpoint Charlie przy Friedrichstraße.
Checkpoint Charlie © benasek

Jest tu muzeum muru, można dostać pamiątkowy stempel z czasów DDR, zrobić sobie fotkę z żołnierzami w amerykańskich mundurach i pewnie jeszcze skorzystać z wielu innych atrakcji.
Minutka na fotkę i gnamy dalej.
Berlin trabanty © benasek

Kolejny dłuższy fragment muru przy Niederkirchnerstraße. W oddali budynek ministerstwa finansów.
Berlin Niederkirchnerstraße © benasek

Muzeum Topografia Terroru przy Niederkirchnerstraße © benasek

Potsdamer Platz
Potsdamer Platz © benasek

Dzięki temu, że po zburzeniu muru uzyskano sporo terenu, można było zbudować nowoczesny kompleks handlowo rozrywkowy - Sony Center.
Przejeżdżamy obok muzeum – pomnika pamięci pomordowanych Żydów
Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Żydów © benasek

Z tej racji, że Edith i Sylwek maja coś pilnego do załatwienia, kończymy dziś naszą wycieczkę w okolicy Bramy Brandenburskiej. Na trzecią, ostatnią część trasy wzdłuż muru umawiamy sie za kilka tygodni.
Berlin Brama Brandenburska © benasek
Kategoria Niemcy



Komentarze
Trendix
| 07:35 czwartek, 31 maja 2012 | linkuj Mam nadzieję, że na jutro dla nas krótszy dystans zaplanowałeś Krzysiek :)
rowerzystka
| 07:34 środa, 30 maja 2012 | linkuj Jestem pod wrażeniem!!!
Krzyś, czy będziesz na Sternfahrt? Zastanawiam się, czy jechać. W końcu poznalibyśmy się w realu :)
Jocker
| 19:56 wtorek, 29 maja 2012 | linkuj Jak zwykle ciekawa fotorelacja, widzę, że Trabanty są darzone swoistym kultem (-:
shem
| 15:43 wtorek, 29 maja 2012 | linkuj Dużo ciekawych rzeczy opisałeś, część znanych mi, a część dla mnie nowych. Czekam zatem na trzecią część.
iskiereczka74
| 19:16 poniedziałek, 28 maja 2012 | linkuj Uprzejmie informujemy, że większością głosów (2:1) etap III rozpocznie się od Kreuzbergu :-))) Tam się tyle działo, że musimy pobyć dłużej w tej dzielnicy.
Ten wietrzyk w czoło pamiętamy do dziś. Życzymy zdrowia !!!

Pozdrower-y
edith & syl
grigor86
| 23:10 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj bajerancko tam jest
Trendix | 21:32 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj Krzysiek, znowu pierwszorzędny opis :) Zobaczymy jak siwy opisze nasz wypad na Kaszuby?? :)
chrissjakob
| 17:48 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj Dobrze, że Tobie nie wyczerpują się tematy na wycieczki i ich opisy, bo ja osobiście już nie wiem jak je komentować. Co do wiatru to musiało nieźle dmuchać jak prędkość tak spadła do 5 km/h. Pozdrawiam
nuta | 17:17 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj Oj Benasku, Benasku! Znowu byłeś, widziałeś, przeżyłeś i napisałeś otym pięknie! Pozdrowienia dla Ewci!:)))
wojtasroweras
| 12:57 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj no powiem, że ta wycieczka jest naprawdę świetna.. samemu by się chciało jechać po trasie muru :)
benasek
| 09:46 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj Jak wyglądają te jeszcze młode drzewka wiśniowe, posadzone przez TV Asahi Group, można obejrzeć tu.
Jurek57
| 09:32 niedziela, 27 maja 2012 | linkuj Kilka dni temu byłem w Teltow.Szkoda że nie poszukałem tych wiśni !
Pamiętam za to przejście graniczne w Teltow z lat 80-tych.Z prawej strony przejścia na wysokim cokole stał rosyjski T-34.Może tam jeszcze stoi.
pozdrawiam
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa mawid
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]