Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Nie mam rowerów...zdefiniowanych:(Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Styczeń4 - 57
- 2011, Grudzień3 - 55
- 2011, Listopad1 - 14
- 2011, Październik7 - 69
- 2011, Wrzesień2 - 19
- 2011, Sierpień2 - 25
- 2011, Lipiec4 - 26
- 2011, Czerwiec8 - 62
- 2011, Maj2 - 10
- 2010, Wrzesień3 - 17
- 2010, Sierpień1 - 16
- 2010, Lipiec4 - 31
- 2010, Czerwiec3 - 30
- 2010, Kwiecień1 - 7
- 2010, Marzec3 - 52
- 2010, Luty1 - 12
- 2009, Listopad1 - 6
- 2009, Październik1 - 6
- 2009, Sierpień1 - 10
- 2009, Lipiec1 - 7
- 2009, Czerwiec4 - 39
- 2009, Maj1 - 17
- 2009, Kwiecień4 - 42
- 2009, Luty1 - 11
- 2009, Styczeń1 - 7
- 2008, Grudzień2 - 20
- 2008, Listopad1 - 15
- 2008, Październik1 - 4
- 2008, Wrzesień3 - 32
- 2008, Sierpień5 - 28
- 2008, Lipiec2 - 15
- 2008, Czerwiec2 - 27
- 2008, Maj7 - 47
- 2008, Kwiecień1 - 7
- 2008, Styczeń1 - 12
- 2007, Grudzień3 - 55
- 2007, Listopad3 - 33
- 2007, Październik2 - 14
- 2007, Wrzesień3 - 4
- 2007, Sierpień1 - 3
Dane wyjazdu:
15.00 km
0.00 km teren
b/d. h
b/d. km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
Ampelmann
Wtorek, 24 stycznia 2012 · dodano: 27.01.2012 | Komentarze 5
Światła, światła, światła... tyle swiateł... Ich ilość musi zrobić na każdym wrażenie, kto się rozejrzy wieczorem po współczesnym mieście. Na mnie przynajmniej takie miasto jak Berlin robi duże wrażenie nocą. Do niedawna mieszkałem w małej zagubionej mieścinie gdzieś w środku Jutlandii...Po 19 mozna było tam najczęściej zobaczyć tylko tych, co wyprowadzają pieski na spacer... Zresztą to też nie było złe.
Tu ruch, kolory, życie całą noc... Nie przeszkadza mi on, ani światła, ani kolory...
Wieczór, Zostawiam cztery kąty, można nareszcie wsiąść na rower i pojeździć po okolicy. Zaczynam od Hackeschen Höfe, niedaleko którego spędzam ostatnio całe dnie.

Hackescher Höfe nocą© benasek
Czekam na zmianę świateł:

Ampelmann przy Rosenthaler Straße© benasek
potem obok dworca S Bahnu Hackescher Markt:

Dworzec S Bahn Hackescher Markt nocą© benasek
Dworzec został wybudowany w latach 1878 – 1882. Jest najstarszym i chyba najładniejszym berlińskim dworcem:

Dworzec Hackescher Markt© benasek
Czy ktoś zwrócił uwagę na to, że berlińskie sygnalizatory uliczne są bardzo charakterystyczne?

Berlin sygnalizator uliczny z Ampelmannem© benasek
Mają najczęściej sylwetkę człowieczka która albo stoi z rozłożonymi rękoma i świeci na czerwono albo wesoło kroczącego zielonego ludzika. Nazywa się Ampelmann i został stworzony przez niemieckiego psychologa Karla Peglau. Doszedł on na podstawie badań do wniosku, że ludzie szybciej na niego reagują, niż na zwykłe światła na skrzyżowaniach. Jest obecnie jednym z symboli Berlina, chociaż takie światła można zobaczyć i w innych rejonach byłego DDR.
Być może nie zwróciłbym większej uwagi na te sygnalizatory, ale przejeżdżałem kilka razy koło restauracji o tej samej nazwie:

Berlin restauracja Ampelmann© benasek
gdzie były wystawione na pokaz różne światła z całego świata:

Sylwetki ludzików z sygnalizatorów ulicznych© benasek
Wstawiam więc rower:

Stojak do rowerów z Ampelmannem© benasek
i oglądam jak to wygląda w innych krajach. Jestem trochę zdziwiony, że taka sprawa jak sygnalizator uliczny może w różnych krajach przybierać tak różne formy. Muszę tu kiedyś przyjechać z kamerą i to nagrać, zdjęcia nie oddają dynamiki świateł, które migają, zmieniają się i każą czekać albo iść...

Światła uliczne przy restauracji Ampelmann© benasek
Holandia:

Światła uliczne w Holandii© benasek
USA

USA sygnalizator uliczny stop© benasek

USA sygnalizator uliczny droga wolna© benasek
Włochy

Włochy sygnalizator uliczny© benasek
Austria:

Austria sygnalizator uliczny "stop"© benasek

Austria sygnalizator uliczny "droga wolna"© benasek
Hiszpania

Hiszpania sygnalizator uliczny "stop"© benasek

Hiszpania sygnalizator uliczny "droga wolna"© benasek
Dania:

Dania sygnalizator swietlny "stop"© benasek

Dania sygnalizator świetlny "droga wolna"© benasek
Chiny:

Chiny sygnalizator swietlny© benasek
Mongolia:

Mongolia sygnalizator uliczny "stop"© benasek

Mongolia sygnalizator uliczny© benasek

Mongolia sygnalizator uliczny "stop"© benasek

Mongolia sygnalizator uliczny© benasek
Ten ostatni spodobał mi sie chyba najbardziej... jakby chciał przekazać” Jestem wolny, frunę do Ciebie!
Sygnalizatorów znajduje się więcej, jest reprezentant Japonii, Szwajcarii, Francji i innych części świata. Oglądam wszystkie, robię zdjęcia i jadę dalej, do centrum. Tam także można spotkać Ampelmanna, nie tylko na ulicy, są z nim całe sklepy, właściwie tylko z nim:.

Berlin Ampelmann sklep© benasek

Berlin sklep Ampelmann© benasek

Berlin sklep Ampelmann© benasek
Z centrum ruszyłem na Friedrichstrasse aż do jej samego południowego końca.
W drodze powrotnej spoglądam na Fryderka II zwanego Wielkim. Dziś, właśnie obchodzi dokładnie 300 rocznicę urodzin.

Berlin pomnik Fryderyka II© benasek
W niemieckim radiu cały dzień o nim słychać, prawie same superlatywy, dał początek wolności prasy, wprowadził reformy, zniósł tortury i pewnie i ja bym mu przyklasnął, gdyby nie fakt, że przyczynił się znacznie do rozbiorów Polski, oraz fałszował naszą monetę tak, że August III Sas nie mógł sobie z tym poradzić... O dziwo, o rozbiorach, fakcie, rzucającym cień na politykę pruskiego władcy niemieckie radio także informowało... Ech Fryderyku, a gdyby nie te rozbiory to może i bym Cie polubił...
Wracam do domu... Myślałem o tym Fryderyku i o tym, że Niemcy nawet na zwykłych sygnalizatorach świetlnych potrafią kasę robić...
Tu historia człowieczka ze świateł po niemiecku:
""
Kategoria: Niemcy
Dane wyjazdu:
9.00 km
0.00 km teren
b/d. h
b/d. km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
Z Gesundbrunnen do centrum Berlina czyli mur berliński cz 4.
Czwartek, 19 stycznia 2012 · dodano: 21.01.2012 | Komentarze 11
Gdy wyjeżdzałem z domu, nie padało. W ogóle nawet przez myśl mi nie przeszło, że będzie padać... Jakże to było naiwne myślenie. To tak, jakby w styczniu spodziewać sie upałów...W Berlinie, na stacji Gesundbrunnen sytuacja się zmieniła, na ziemi zaczęły pojawiać się kałuże a ja stałem z rowerem jak sierota i zastanawiałem się, wsiąść na niego, zrobić choć parę kilometrów i zmoknąć, czy zabrać go do metra i dać sobie spokój z dzisiejszą przejażdżką. Kusiła możliwość ponownego spotkania z historią. Trzeba tylko się wybrać przez Bernauer Strasse. Miałem trochę czasu i rower okazał sie znów silniejszy.
Spojrzałem na moście na tory. To tu, w okolicy stacji S-Bahn Bornholmer Strasse ponad 20 lat temu po raz pierwszy mur berliński został otwarty.

Berlin Gesundbrunnen© benasek
Wspomniana stacja S Bahn:

Stacja S Bahn Berlin Bornholmer Strasse© benasek
oraz historyczny już most:

Most drogowy Berlin Bornholmer Strasse© benasek
Z Gesundbrunnen jadę na Bernauer Strasse gdzie zostały fragmenty muru... Deszcz wprawdzie niezbyt intensywny, ale niestety pada...
Jedna z jego części przebiega obok Bernauer Strasse. Obecnie tak to wygląda:

Mur berliński przy Bernauer Strasse© benasek

Mur berliński przy Bernauer Strasse© benasek
W czasie podziału miasta stacja Bernauer Strasse była stacją widmem. Pociągi metra z pasazerami przejeżdżały z jednego miejsca Berlina Zachodniego na drugie pod terytorium Berlina Wschodniego bez zatrzymywania się.

Stacja U-8 Bernauer Strasse© benasek
Przy tej ulicy znajduje się największe w Berlinie miejsce upamiętniające czasy podziału miasta i jego ofiar. Niektórym, jak Conradowi Schumannowi 15 sierpnia 1961 roku udało się przebiec na Zachód.
Obraz na fasadzie kamienicy, to słynne zdjecie jakie wykonał uciekającemu żołnierzowi Peter Leibing Pare dni potem znane juz było całemu światu...
Tak to wyglądało:

Conrad Schumann ucieka z Berlina Wschodniego do Zachodniego© benasek
Uciekano w najróżniejszy sposób, tu widać przebieg podkopu, przez który ludzie przedostawali się na wolność...

Przebieg podkopu pod murem berlińskim© benasek
Tu zaś przedstawiono przebieg podkopu którym przechodzili agenci STASI na Zachód

Przebieg podkopu STASI pod murem berlińskim© benasek
Wielu osobom niestety nie udało się i zostali podczas ucieczki zamordowani przez słuzby graniczne DDR

Portrety osób zamordowanych przez służby graniczne DDR przy próbie ucieczki z Berlina Wschodniego© benasek
W większości to byli młodzi ludzie, zresztą jakie to miało znaczenie?

Portrety zamordowanych osób przez służby graniczne DDR podczas ucieczki© benasek
Leje coraz bardziej i zaczynam żałować, że wybrałem sie właśnie dzisiaj. Nie dość że miejsce niezbyt wesołe, to jeszcze ten deszcz... Moknę ja, moknie rower, aparat...Czekałem przez chwilę z nadzieją, że krajobraz ożywi jakiś czerwony parasol, a tu jak na złość same ciemne a na koniec czarny!

W oczekiwaniu na czerwony parasol...© benasek
Trochę zły jestem, bo nie wyszło dziś tak jak chciałem, ale z drugiej strony czy można się złościć na pogodę? Raczej powinno się być przygotowanym na każde warunki. Wracam, chmur tyle, że nawet wieży telewizyjnej całej nie widać:

Kierunek Weinmeisterstrasse© benasek
Dziś po Berlinie Zachodnim zostały co najwyzej wspomnienia i galerie:

west berlin gallery© benasek
Po Wschodnim pieczątki w paszporcie:

Pamiątki po DDR© benasek
Kawał historii. Gdyby ktoś chciał się więcej dowiedzieć, jak to w 1989 roku wyglądało, moze obejrzeć:
Kategoria: Niemcy
Dane wyjazdu:
44.00 km
1.00 km teren
b/d. h
b/d. km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
Reichstag
Sobota, 14 stycznia 2012 · dodano: 14.01.2012 | Komentarze 22
Na dzisiejszą wycieczkę po raz pierwszy w życiu ubrałem 3 (słownie trzy) pary ciepłych skarpet. Nie, żebym tam od razu miał jakieś problemy z krążeniem, ale za ciepło to tego 14 stycznia nie było... Po drodze do Berlina nic ciekawego sie nie działo, dopiero na Frohnau zsiadłem na chwile, by zrobić zdjęcie stacji w tej dzielnicy:
Berlin Frohnau stacja S1© benasek
Nieco dalej znów się zatrzymałem. Taki mały domek... pewnie jakiejś niemieckiej babci Jagi...

Berlin Frohnau domek© benasek
Potem w takich okolicznościach berlińskiej przyrody pogoniłem do centrum:

Berlin Frohnau droga© benasek

Berlin Frohnau i tutejsze przyrodnicze klimaty© benasek
Ostatnio zaciekawiły mnie domki na drzewach, zadnemu nie przepuszczę i sfotografuje:

Berlin Frohnau domek na drzewie© benasek
... a że pojawił się następny, to znów schodzę z rowerku i wyciągam aparat:

Berlin Frohnau domek na drzewie© benasek
Tym sposobem dotarłem do dzielnicy Pankow

Berlin Pankow© benasek
S Bahn na górze, po lewo auta, po prawo piesi a środeczkiem... ROWERY!

Berlin Pankow© benasek
To już właściwie centrum, to tu jestem codziennie:

Berlin - okolice Weinmeisterstrasse© benasek

Tu na komunie cały czas sie zarabia© benasek
Kogo my tu mamy? Ten po prawo to nasz stary znajomy z poprzedniego wpisu! Dziś ma kolegę. Nie lubię się powtarzać, ale tym trazem zrobie wyjatek i znów zapytam: Kolega po lewo jest sztuczny czy prawdziwy? Obiecuje nagrodę, odbiór w Berlinie – kufel piwka Berliner Pilsener...

I znów pytanie, prawdziwi czy sztuczni?© benasek
Jednym z celów dzisiejszego wyjazdu jest Reichstag – budynek, w którym mieści się niemiecki parlament czyli Bundestag. Trochę się dziś na tym zimnie naczekałem, by się załapać na właściwe „światło”

Berlin - Reichstag© benasek
Mało kto wie, że Reichstag został wybudowany na działce, na której stał pałac hrabiego Anatazego Raczyńskiego z Poznania. Dopiero, gdy hrabia zmarł, udało się w 1881 roku wypertraktować z jego synem Karolem sprzedaż działki i zaczęto budowę tej znanej chyba na całym świecie budowli.
By się tam dostać, trzeba wcześniej zarezerwować sobie wizytę. Każdy może tu wejść, trzeba jednak przejść drobiazgową kontrolę przypominającą tą na lotnisku. Fasada budynku pozostała jak sprzed lat, wewnątrz wszystko zmodernizowano. Oto fotki zrobione wcześniej. Tak wygląda kaplica:

Reichstag kaplica© benasek

Reichstag - kaplica© benasek
a tak pozostałe kąty:

Reichstag - zabytkowe krzesła Bundestagu© benasek

Reichstag - ruchome chodniki© benasek

Reichstag - monitory© benasek
Każdy parlamentarzysta ma tu swoją szufladkę

Reichstag - nazwiska parlamentarzystów© benasek
a tych szufladek sie trochę nazbierało przez te lata...

Reichstag - korytarz z nazwiskami parlamentarzystów© benasek
A tak wygląda miejsce, gdzie sie ci parlamentarzyści niemieccy spotykają:

Reichstag - sala obrad© benasek
W pewnych miejscach zauważyłem jakieś stare mury na których było napisane po rosyjsku. Okazało się, że są to stare graffiti z roku 1945, kiedy został zdobyty Berlin przez polską i radziecką armię:

reichstag zabytkowe mury© benasek

Reichstag radzieckie graffiti na murze© benasek
Pewnie bym większej uwagi na jakieś rosyjskie bazgroły nie zwrócił uwagi, ale zauważyłem, że ktoś napisał „познанские связисты ”

Reichstag rosyjskie napisy na murze z 1945 r.© benasek
Zaciekawiło mnie, co to znaczy, dlaczego poznańskie, dlaczego связисты (po polsku telegrafisci, radiotelegrafiści) i dlaczego po rosyjsku?
Po przeszukaniu sieci wzdłuż i wszerz dowiedziałem się, że była pewna brygada (Samodzielna Brygada Moździeży w Drawnie) w której byli m.in. Radiotelegrafiści z Poznania, a których dowódcami byli radzieccy oficerowie. Ta brygada brała także udział w zdobywaniu Berlina w 1945. To tak w ogromnym skrócie, bo to blog rowerowy a nie historyczny. Więcej tutaj, jeśli się pomyliłem, proszę mnie poprawić.

Reichstag napis poznanskie sviazisty© benasek
Oglądam kopułę Reichstagu (jest ona tak skonstruowana, by znaczna część światła naturalnego oświetlała salę parlamentu)

Reichstag kopuła© benasek
po czym kieruję sie na Potsdamer Platz

Berlin Potsdamer Platz© benasek
gdzie w trzech mongolskich jurtach można posłuchać, co mają dziś do powiedzenia debiutanci niemieckiej prozy.

Berlin - mongolska jurta w sony center© benasek

Berlin mongolska jurta© benasek
Czas wracać, choć Rupert s Kitchen Orchestra namawia bym tu jeszcze został... Słucham, patrzę i podziwiam:

Berlin Potsdamer Platz© benasek

Berlin Potsdamer Platz© benasek
Gdyby nie zimno i wiatr, byłoby dziś idealnie
Kategoria: Niemcy
Dane wyjazdu:
40.00 km
1.00 km teren
b/d. h
b/d. km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
Sezon 2012 rozpoczęty
Niedziela, 8 stycznia 2012 · dodano: 08.01.2012 | Komentarze 19
Tymczasem gdzieś w Niemczech leżą filmy z naszymi niezwyciężonymi bohaterami, którzy na Bramie Brandenburskiej zawiesili kiedyś polską flagę: Vier Panzersoldaten und ein Hund czyli Czterech Pancerni i Pies. Film ten można kupić w różnych wersjach...
Czterej Pancerni i Pies po niemiecku© benasek
Zresztą polskich akcentów jest w Niemczech więcej, niż się wydaje, kiedyś o tym napiszę.
W Hohen Neuendorf znów graffiti, tym razem na jednym z domów ktoś namalował scenkę z bajki o czterech muzykantach z Bremy. Zna ktoś tą bajkę?

Scenka z bajki o czterech muzykantach z Bremy na jednym z domów w Hohen Neuendorf© benasek
Pojechałem do Berlina, mimo, że pogoda nie zachęcała do jakichkolwiek wypraw... No, ale czego sie można spodziewać w styczniu?
Tym autem jeździ prawdopodobnie Lord Viaderko. Nawet gdyby nim nie był, to tak w myślach nazwałem właściciela tego oto pojazdu:

Lord Viaderko zaparkował właśnie© benasek
Czy widział ktoś zające w Berlinie? Jest ich trochę, wystarczy sie tylko uważniej przyjrzeć:

zając na ulicy Berlina© benasek

Zając na ulicy Berlina© benasek
Roxy Bar zaprasza, akurat dzis był zamknięty... Na cztery spusty:

Cafe Roxy zaprasza© benasek
W centrum katedra jak zwykle majestatycznie pozuje do fotografii:

Katedra berlinska© benasek
a i takich riksz jeździ tu bez liku...

Czy to jeszcze rower?© benasek
Czy ten żołnierz to prawdziwy czy sztuczny? Ciekawe kto zgadnie...

Prawdziwy, czy sztuczny, też miałem dylemat© benasek

Amerykanin i Rosjanin przed Bramą Brandenburską© benasek
Niedaleko Bramy Brandenburskiej wybudowano w latach 2003 – 2005 pomnik. Składa sie z 2711 betonowych bloków, (tyle, ile stron liczy Talmud), upamiętnia miliony pomordowanych Żydów podczas II wojny światowej. Zastanawiałem sie, dlaczego na tych blokach nie ma graffiti, tak często wystepującego w Niemczech. Dowiedziałem się, że powierzchnia bloków ma specjalna powłoke, do której graffiti się nie przyjmuje.

Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydów© benasek

Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydow© benasek

Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydów© benasek

Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydow© benasek

Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydow© benasek

Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydów© benasek

Berlin Pomnik ku czci pomordowanych Zydów© benasek
Wracałem z różnymi myślami... Gdzie są teraz te miliony pomordowanych Polaków, Żydów, Rosjan, Niemców? Komu te śmierci były potrzebne? Wprawdzie mam jakieś mgliste hipotezy na ten temat, ale prawdy podczas tego życia na Ziemi chyba nie dowiemy sie nigdy...
Ooo, słoń, czerwony! Z trąbą do dołu! Jeśli słoń ma przynosić szczęście, to właśnie taki z trąbą do dołu (bo takich jest zdecydowanie mniej) Jak jest naprawdę pies wie (albo kot)

Słoń z trąbą do dołu© benasek
Tego szczęścia życzę wszystkim w tym Nowym Roku 2012...
Kategoria: Niemcy